Baseny termalne - kompleks w Białce Tatrzańskiej
Wtorek, 27 Wrzesień 2011 10:14
Terma Bania stanowi część rozległego zespołu kompleksu sportowo-rekreacyjnego, który obejmuje ośrodki narciarskie Bania i Kotelnica, oraz istniejące i planowane obiekty noclegowe i gastronomiczne. W realizacji wykorzystano lokalne wody geotermalne pozyskiwane z indywidualnego źródła.
W kompleksie zintegrowano baseny wewnętrzne z zewnętrznymi, które działają przez cały rok. Z obiektu roztacza się widok na Tatry Wysokie. Termy dedykowane są osobom, które pragną wypocząć, korzystając z dobrodziejstw szeroko rozumianej odnowy biologicznej oraz rehabilitacyjnych. Lokalizacji usług odpowiada układ formalny obiektu, w którym wyróżniono trzy hale basenowe.

Program funkcjonalny
W hali rekreacyjnej znajduje się największa niecka basenowa, której część usytuowano na zewnątrz. Wyposażona m.in. w grotę z gejzerami, sztuczną falę, karuzelę wodną oraz kaskady i armatki wodne stanowi główną atrakcję zespołu. Otaczają ją niecki typu jacuzzi. Ofertę uzupełniają zjeżdżalnie, np. rynna typu turboslide oraz pontonowa. Wydzielono także część dla dzieci, w której zrealizowano basen z interaktywnymi elementami wodnymi oraz suchy plac zabaw.
Strefę wypoczynkowo-rehabilitacyjną wyposażono w niecki z naturalną wodą geotermalną. Znajdują się tam leżanki i ławki napowietrzające, dysze do masażu itp. Część tę ukształtowano w nawiązaniu do naturalnej rzeźby terenu – stąd nieregularna linia brzegowa otoczona zielenią oraz naturalnymi materiałami wykończeniowymi. Zlokalizowano tam również plażę oraz restaurację mokrą.

Odrębną część stanowi zespół pięciu saun odmiennego typu – od suchej, przez łaźnię parową o orientalnym wystroju, do zewnętrznej o charakterze ruskiej „bani”. Wydzielono też strefę VIP, w której klienci mogą skorzystać z sali kominkowej, barku czy whirlpoola. Wykończenia i elementy wyposażenia podkreślają luksusowy charakter omawianej przestrzeni. W tej części zrealizowano także zespół wellness z ośmioma gabinetami, w których przeprowadzane są zabiegi z zakresu odnowy biologicznej. Strefę uzupełnia tzw. „bania”, czyli sala zimnej wody, gdzie zlokalizowano m.in. specjalistyczne natryski, dyspozytor lodu czy ścieżkę do masażu stóp. Zaprojektowano również strefę wypoczynku, w której umiejscowiono barek. Na zewnątrz znajduje się niecka z zimną wodą i kaskadą o funkcji masażu.
Architektura i urbanistyka
Największą trudność projektową stanowiło optymalne wkomponowanie dużych kubatur w krajobraz Bukowiny Tatrzańskiej. Dlatego zdecydowano się na upodobnienie obiektu do otaczających lasów i wzgórz. Dachy hal basenowych ukształtowano na podobieństwo otoczenia i pokryto je zielenią. Rośliny dobrano w taki sposób, by przypominały łąkę. Całość uzupełniają kamienne skarpy i mury oporowe, typowe dla zabudowy górskich miejscowości.

Hale basenowe i zaplecza usytuowano zgodnie z kierunkami świata, jednocześnie zapewniając widok na Tatry. Zadbano o to szczególnie, projektując hol wejściowy, baseny oraz zespół saun. Hale mają ekspozycję południową, a ich kaskadowa struktura sprzyja prawidłowemu nasłonecznieniu pomieszczeń. To bardzo ważne, tym bardziej że układ plaż i wody przenika na zewnątrz. Poszczególne strefy zostały rozdzielone odpowiednio ukształtowanym terenem i kompozycjami roślinnymi.

Górski krajobraz to motyw przewodni wystroju wnętrz. Inspiracja kulturą regionu jest zauważalna we wszystkich opisanych strefach funkcjonalnych. Charakterystyczne dla zabudowy podhalańskiej wykończenia z kamieni naturalnych widoczne są w nieckach basenowych, na skarpach, posadzkach i ścianach. Wiele motywów wykonanych z drewna wzbogacono regionalnymi dekoracjami. Współczesne elementy dużych przeszkleń, detale z mlecznego szkła, ceramiczne kafle w nieckach i przy basenach oraz wykończenia z blachy łączonej na rąbek stojący, które przecież coraz częściej pojawiają się na dachach góralskich chat, wprowadzono w sposób niezwykle umiejętny. Szacunek, z jakim projektanci podeszli do zagadnień architektury regionalnej, oraz doskonała znajomość nowoczesnych rozwiązań sprawiły, że obiekt jest spójny i wpisany w kontekst.

Technologia
Wody geotermalne, oprócz zastosowania ich w nieckach basenowych, zostały wykorzystane jako źródło ciepła. Ponieważ ich wydajność była jednak zbyt niska, dodatkowo zamontowano specjalne pompy ciepła. Zadbano również o jak najmniejsze zużycie energii, dzięki zastosowaniu wysoce izolacyjnych przegród oraz nowoczesnych central wentylacyjnych z odzyskiem ciepła i autonomicznym układem pomp. Energia termiczna odzyskiwana jest również ze ścieków pochodzących z natrysków.

Nad optymalnym funkcjonowaniem wszystkich elementów układu czuwa system BMS. Rozwiązania inteligentne obiektu obejmują również strefę obsługi klienta (System Obsługi Klienta). Dzięki temu goście mogą korzystać z usług hotelowych i basenowych, a w przyszłości narciarskich, dysponując tylko jednym karnetem.
Planowana jest rozbudowa zespołu o usługi dostępne w sezonie letnim. Zrealizowane zostaną: basen pływacki z trybuną, niecki rekreacyjne z plażami, zjeżdżalnie, boiska sportowe oraz amfiteatr.

--
WYWIAD Z DYREKTOREM - Stefan Stopa
Skąd wziął się pomysł, by stworzyć ośrodek w Białce Tatrzańskiej? Dlaczego właśnie ta lokalizacja została wybrana?
Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Józef Dziubasik. Jak sam mówi, myślał o tym już dawno, ale szansa realizacji pojawiła się dopiero w 2005 r., kiedy uzyskano pozwolenie na wykonanie odwiertu. Przeprowadzono go w latach 2006/2007. Okazało się wówczas, że na tym terenie występują wody termalne. Przystąpiono zatem do prac projektowych, a następnie do budowy obiektu. Terma Bania stanowi uzupełnienie zimowej oferty Ośrodka Narciarskiego Bania i Kotelnica. To nowa, letnia atrakcja w Białce Tatrzańskiej, znanej dotąd głównie miłośnikom sportów zimowych.
Oferowane usługi są niezwykle zróżnicowane. Czy sprzyja to pozyskaniu klientów?
Jak najbardziej. Oferta Termy Bania została przygotowana z myślą o odmiennych potrzebach gości. Termę podzielono na trzy strefy. Pierwsza, tzw. „Strefa Głośna” (największa), dedykowana jest aktywnemu wypoczynkowi. W „Strefie Cichej” można się zrelaksować. Saunarium natomiast stanowi pozycję obowiązkową dla wszystkich fanów tego typu miejsc. Zrealizowano również strefę VIP, gdzie można prowadzić spotkania biznesowe o nieformalnym charakterze. Obiekt przystosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych, przewidziano także wiele udogodnień dla rodziców z dziećmi.
Jak goście odbierają architekturę kompleksu?
Często słyszymy bardzo pozytywne komentarze dotyczące architektury oraz wkomponowania obiektu w otoczenie. Zielony dach budzi
olbrzymie zainteresowanie – goście są miło zaskoczeni tym pomysłem. Podoba im się też, że zastosowano naturalne surowce (drewno i kamień) do wykończenia wnętrz, jak również to, że z każdego basenu rozpościera się widok na Tatry.
Jak okoliczni mieszkańcy zareagowali na powstanie nowego obiektu?
Białka Tatrzańska jest miejscowością, której mieszkańcy czerpią dochody z oferowanych usług turystycznych. Terma Bania, jak wspominałem wcześniej, przyciąga i będzie przyciągać turystów również w sezonie letnim, co pozwoli na rozbudowę dotychczasowej oferty. To z pewnością powód do zadowolenia.
Jakiego rodzaju usługi cieszą się szczególną popularnością?
Z dużym zadowoleniem obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania ofertą Saunarium. Jednocześnie dbamy o to, aby zapewniać dodatkowe atrakcje w tej strefie. Również Instytut Wellness & SPA zdobył uznanie klientów. Oczywiście, kąpiel w wodach termalnych niewątpliwie przyciąga większość gości.
Proszę opowiedzieć o udogodnieniach przewidzianych dla klientów strefy VIP.
W tej części umożliwiono prowadzenie spotkań biznesowych o nieformalnym charakterze. Klient strefy VIP ma do wyłącznej dyspozycji sale konferencyjną oraz kominkową, drink bar, jacuzzi i saunę fińską. Zapewniono także swobodny dostęp do wszystkich atrakcji, zwłaszcza tych
w bezpośrednim sąsiedztwie (Saunarium, Instytut Wellness & SPA).
Celem pozyskania energii wykorzystano ekologiczne rozwiązania. Układ nadzorowany jest za pomocą systemu BMS. Jak ocenia Pan realizację kompleksu pod tym względem?
System BMS umożliwia monitoring i zarządzanie instalacjami w budynku. W przypadku tak skomplikowanego technicznie obiektu tego typu rozwiązanie jest wręcz nieodzowne. Pozwala m.in. na utrzymanie zatrudnienia personelu technicznego na racjonalnym poziomie, co ma oczywisty wpływ na kwestie ekonomiczne. System BMS optymalizuje również, a może przede wszystkim, zużycie energii, pozwala szybko reagować w przypadku uszkodzeń czy awarii, umożliwia natychmiastowe dostosowanie parametrów wody basenowej i powietrza do bieżących potrzeb.
Czy ma Pan swój ulubiony detal projektu?
Tak – są nim regionalne parzenice wyrzeźbione na okiennicach pomiędzy strefą VIP i Saunarium. Nadają obu częściom – w bardzo subtelny
i wysmakowany sposób – regionalny charakter.
Rozmawiała Magdalena Buczek

--
WYWIAD Z PROJEKTANTEM - Zbigniew Donocik – konstruktor z firmy Mardo sp. z o.o.
Termy w Białce Tatrzańskiej są bardzo rozbudowane. Jak duży zespół pracował nad konstrukcją obiektu?
W projektowaniu budynku, w różnych okresach czasu, brało udział od 3 do 5 konstruktorów. Dodatkowo, podczas opracowywania elementów konstrukcyjnych dostarczanych przez firmy specjalistyczne, pod naszym nadzorem pracowały ich zespoły projektowe.
Poszczególne hale posadowiono kaskadowo na zboczu. Jakiego rodzaju fundamentowanie pozwoliło na rozwiązanie takiego układu?
Rozpatrywano kilka możliwości posadowienia. Ostatecznie zdecydowano się na tradycyjne fundamentowanie na ławach i stopach, ze schodkowymi łącznikami.
Jak ocenia Pan górskie podłoża? Czy trudno się na nich pracuje?
Warunki geologiczne w górach, tak jak wszędzie, mogą być bardzo zróżnicowane – od bardzo dobrych do bardzo złych. W tym konkretnym przypadku były dosyć trudne ze względu na niekorzystne parametry geotechniczne gruntów nośnych i ich dużą wrażliwość na zmiany atmosferyczne.
Proszę opowiedzieć o rozwiązaniach niecek basenowych. Z jakiego rodzaju problemami musiał się Pan zmierzyć?
Właściwe rozwiązanie niecek basenowych to złożone zagadnienie konstrukcyjno-technologiczne. Gdyby nieco inaczej sformułować Pańskie pytanie, to powstałby niezły temat na pracę magisterską na Wydziale Budownictwa. <śmiech>
Hale basenowe zostały przekryte wiązarami z drewna klejonego o nieregularnym, płynnym przebiegu. Czy elementy te wymagały indywidualnego podejścia projektowego?
Projektowanie przekryć o dużych rozpiętościach w eksponowanych obiektach zawsze wymaga indywidualnego podejścia zarówno konstruktorów, jak i architektów. Uzyskanie właściwych parametrów konstrukcyjnych, a jednocześnie zamierzonego efektu architektonicznego jest możliwe jedynie wtedy, gdy architekci i konstruktorzy wykazują się bardzo elastyczną i kreatywną postawą. Trzeba tu pogodzić „szkiełko i oko” konstruktora z „czuciem i wiarą” architekta. Na szczęście, drewno klejone jest na tyle wdzięcznym materiałem, że – w przypadku dobrej współpracy – można to osiągnąć
W jaki sposób rozwiązane zostały dachy? Są one znacznie bardziej płaskie niż te kojarzone z górskim krajobrazem?
Zaproponowana konstrukcja nie ma nic wspólnego z tradycyjnym góralskim sposobem budowania. Priorytetem było uzyskanie założonej przez architektów formy, przy równoczesnym przeniesieniu zwiększonych obciążeń, które wynikają z falistego kształtu dachu, sprzyjającemu gromadzeniu się śniegu, oraz ze zlokalizowania tam zieleni. Ostatecznie udało się pogodzić skomplikowany przebieg połaci z prostą i przejrzystą strukturą składającą się z elementów giętych w tylko jednej płaszczyźnie. Konstrukcję wykonano, przetransportowano i zmontowano, wykorzystując ogólnie dostępne technologie i tradycyjny sprzęt budowlany.
Czy konstrukcja lokalizowana w środowisku mokrym i agresywnym, takim jak hala basenowa, wymaga szczególnych zabezpieczeń?
Wymaga – i właśnie dlatego zastosowano drewno klejone i żelbet. Materiały te charakteryzują się odpornością korozyjną. Stal zastosowano w tylko miejscach, gdzie było to konieczne, zabezpieczając ją poprzez ocynkowanie.
Rozmawiał Adam Osiński

--
WYWIAD Z EKSPERTEM - Piotr Wiórkiewicz, Dyrektor Działu Doradztwa Technicznego Sopro
Termy Bania to realizacja nietypowa pod względem temperatur wody, wysokich i niskich, oraz obecności niecek basenowych wewnątrz i na zewnątrz budynku. Czy w związku z tym dobór produktów z zakresu chemii basenowej również był zróżnicowany?
Występowanie wód termalnych, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz, wymusiło na firmie Sopro szczegółową analizę zastosowanych materiałów. Wszystkie produkty, niezależnie od panujących warunków, są odporne na środowisko, w jakim się znajdują. Dobierając poszczególne materiały, priorytetem była szczegółowa analiza składu chemicznego wód termalnych. Badania laboratoryjne umożliwiły bezpieczne zastosowanie materiałów cementowych oraz epoksydowych. Pozwoliło to na obniżenie koszów prowadzenia prac, nie wpływając na jakość i trwałość systemu.
Czy niektóre rozwiązania wymagały indywidualnego, niestandardowego podejścia?
Każdy przypadek stosowania produktów do wykańczania niecek basenowych traktowany jest w sposób indywidualny. Termy w Białce Tatrzańskiej, ze względu na swój szczególny charakter (woda termalna) nie mogły zostać potraktowane inaczej. Doradztwo techniczne Sopro uważnie przyjrzało się projektowi oraz składowi chemicznemu wody.W przypadku tradycyjnych basenów postępowanie jest znacznie prostsze – ogranicza się do rozpatrywania szczególnych rozwiązań konstrukcyjnych.
Jakie błędy wykonawcze w uszczelnianiu niecek basenowych są najczęściej spotykane? Na co architekt powinien zwrócić uwagę podczas nadzorów?
Przede wszystkim na zalecenia producenta dotyczące zastosowania materiałów. W większości przypadków firma Sopro opracowuje szczegółową technologię wykonania prac, dlatego nadzór ogranicza się do kontroli zgodności z otrzymaną technologią. Architekt powinien zwrócić szczególną uwagę na przygotowanie podłoża i grubość powłoki izolacyjnej wymaganej przez producenta. Można również zwrócić się do Działu Doradztwa Technicznego firmy w celu rozwiania ewentualnych wątpliwości zainstniałych podczas aplikacji uszczelnienia.
W basenach stosuje się różne rodzaje niecek – np. z betonu lub ze stali nierdzewnej. Z którymi jest mniej problemów?
Niecki monolityczne wykonane w technologii okładzin ceramicznych są znacznie trwalszymi i przede wszystkim bardziej efektownymi rozwiązaniami. Szeroka gama różnorodnych okładzin pozwala dowolnie kształtować przestrzeń basenową pod względem wizualnym. Wyobraźnia architekta w zasadzie ograniczona jest tylko możliwościami konstrukcyjnymi. Niecki stalowe z całą pewnością są gorszym rozwiązaniem. Oprócz wątpliwych właściwości wizualnych, udowodniono, że pływacy (dane Polskiego Związku Pływackiego) osiągają w nich słabsze wyniki. Dodatkowo, wielu użytkowników skarży się na widoczne smugi i pofałdowania w miejscach łączenia arkuszy blach nierdzewnych. Często również dochodzi do korozji tych stref.
Czy oferują Państwo produkty przeznaczone do renowacji istniejących basenów?
Firma Sopro Polska dysponuje gamą produktów zarówno do budowy nowych basenów, jak również renowacji starych, zniszczonych niecek. Asortyment produktów obejmuje materiały epoksydowe oraz cementowe.
Rozmawiała Joanna Jabłońska
Wywiad z PROJEKTANTEM - Marek Romaniszyn z pracowni ETC Architekci
Terma Bania to obiekt, który niczym kameleon wpisuje się w układ wzgórz Białki Tatrzańskiej. Niestety, wiele współcześnie projektowanych zespołów w sposób nachalny ingeruje w pejzaż górski. Na co, Pana zdaniem, przede wszystkim winien zwrócić uwagę architekt, który buduje na tego typu terenie? Czy wymaga on specjalnej ochrony administracyjnej?
Znany mentor z wrocławskiego Wydziału Architektury Stefan Miller, zwracający szczególną uwagę na kontekst miejsca, mawiał, że obiekt architektoniczny jest dobrze zaprojektowany wtedy, kiedy nie można go przesunąć nawet o metr, bo od razu źle wygląda. Pokora i szacunek zarówno wobec krajobrazu, jak i spuścizny kulturowej to istotne cechy, zwłaszcza jeśli zamierzamy zostawić nasz ślad w danym miejscu. Niestety, kiedy widzę dom „do góry nogami” w Zakopanem czy hotel Gołębiewski w Karpaczu, to wiem, że ochrona administracyjna jest niezbędna, a przykłady z Austrii czy Szwajcarii stanowią dowód na to, że może być skuteczna.
Czy dopracowanie projektu term wymagało wielu wycieczek regionalnych i szkiców kompozycyjnych?
Często do rozwiązań, które wydają się proste i oczywiste, dochodzi się długą i krętą drogą. Tak było i w naszym przypadku. Za lekkością architektury stoi ciężka praca…
Technologia basenów termalnych w Polsce jest słabo rozpowszechniona. Gdzie szukał Pan informacji na temat tego typu rozwiązań?
Termą Bania to nasz siódmy zrealizowany obiekt basenowy, ale pierwszy geotermalny. Wycieczki, głównie do Austrii i Słowacji, oraz konsultacje z wieloma fachowcami z różnych dziedzin stanowiły konieczność. Niezwykle ważna okazała się również chęć inicjatywa podejmowania wyzwań i stosowania nowatorskich rozwiązań przez samego inwestora.
Czy trudno było znaleźć wykonawców skłonnych podjąć się realizacji projektu?
Zatrudnione firmy, zarówno budowlane jak i instalacyjne, tworzą ludzie, którzy podobnie jak inwestor i my – projektanci – mają odwagę i coś z pionierskiego entuzjazmu, co umożliwia realizację niełatwych zadań. Odpowiadając wprost na Pana pytanie, to „rzadki gatunek”…
Wnętrza uatrakcyjniają typowo regionalne detale góralskie. Czy konsultował Pan projekt z lokalnymi rzemieślnikami?
Tak, jak najbardziej – firmy kamieniarskie, a zwłaszcza realizujące elementy drewniane i metaloplastyczne mają swój twórczy wkład
w to, co możemy zobaczyć we wnętrzach.
Czy górski teren, a także specyficzne warunki gruntowo-wodne wyraźnie wpłynęły na sposób posadowienia obiektu?
Niestety, warunki gruntowo-wodne nie są korzystne w tym regionie i były przyczyną wielu problemów, zwłaszcza w trakcie realizacji. Obiekt został posadowiony „tradycyjnie”, ale musieliśmy zastosować solidny drenaż opaskowy budynku, skarp, murów oporowych, a nawet nawierzchni utwardzonych – przede wszystkim
z powodu wielu poziomów i uskoków.
Jak z perspektywy już funkcjonującego zespołu ocenia Pan inwestycję?
Na to pytanie będzie można odpowiedzieć dopiero za kilkanaście miesięcy. Na razie recenzje są przychylne, frekwencja klientów również jest bardzo zadowalająca. Mnie oczywiście trudno obiektywnie oceniać dzieło naszego biura – zawsze znajdzie się kilka elementów, które można było zrobić inaczej, lepiej, ale wydaje się, że nasza i innych ciężka praca dała bardzo przyzwoity rezultat.
Rozmawiał Adam Osiński
WYPOWIEDŹ EKSPERTA - mgr. inż. Krzysztof Borzymiński AQUAPANEL, Product Manager z firmy Knauf sp. z o.o.
W termach w Białce Tatrzańskiej zastosowano produkty AQUAPANEL jako rozwiązania sufitowe i ścienne. Jakie czynniki o tym zadecydowały?
Aby mieć pewność, że zaprojektowany przez architekta obiekt będzie przez wiele lat niezawodnie funkcjonował, należy zainwestować w materiały dostosowane do specyfiki zarówno pomieszczenia, jak i całej realizacji. W przypadku term w Białce Tatrzańskiej zastosowano płyty cementowe AQUAPANEL przede wszystkim ze względu na ich odporność na wodę. Produkty wykonane na bazie gipsu, znajdujące się w pomieszczeniach mokrych (obciążonych ponad 85% wilgotnością względną) dłużej niż 10 godzin na dobę, stanowią idealne środowisko do rozwoju pleśni i grzybów. W konsekwencji trzeba przeprowadzać częste konserwacje i remonty. Płyty cementowe natomiast, niezawierające materiałów organicznych i odznaczające się współczynnikiem PH na poziomie 12, są odporne na destrukcyjne działanie wilgoci. Jeśli zatem architektowi, wykonawcy i – przede wszystkim – inwestorowi zależy na niezawodności zastosowanych rozwiązać, warto sięgnąć po sprawdzone materiały, jakimi bez wątpienia są płyty cementowe AQUAPANEL.
Rozwiązanie jest polecane projektantom jako produkt o niespotykanych walorach architektonicznych. Dlaczego?
Płyty AQUAPANEL, poza wodoodpornością, mają właściwości wyróżniające je spośród okładzin systemów suchej zabudowy. Niezwykle ważną cechą jest niepalność w klasie A1. Pozwala to na obudowę szachtów oraz ścian jako przegród ogniowych o parametrze EI 120. Ponadto, ze względu na strukturę, płyty te charakteryzują się wysoką odpornością na uderzenia, co pozwala na stosowanie ich w obiektach sportowych oraz użyteczności publicznej. W przypadku systemów suchej zabudowy zapewniają również najwyższe parametry akustyczne, sięgające wartości powyżej 60 dB.
Architekci często wykorzystują płyty cementowe AQUAPANEL. Można je giąć (r?1m), co pozwala na dowolne kreowanie przestrzeni obiektu. Ciekawe jest to, że dzięki odporności na gwałtowne zmiany temperatur doskonale sprawdzają się jako lekka zabudowa na zewnątrz pomieszczeń. Dlatego stanowią alternatywę dla masywnych technologii budowlanych. Płyty cementowe AQUAPANEL spełniają wszelkie wymogi, a nawet wyznaczają nowe standardy.
----
Artykuł pochodzi z magazynu dla architektów i projektantów "świat architektury" i został przedrukowany za wiedzą i zgodą redakcji.
Pobierz wersję elektroniczną (pdf) magazynu "świat architektury" - za darmo!
red./świat architektury