Bursztyn z Gdańska: PGE Arena
Poniedziałek, 19 Wrzesień 2011 15:34
- Koncepcja powstała bardzo szybko i tylko w jednym wariancie. Projektanci nie mieli wątpliwości, że obrali właściwą drogę – mówi o tytułowej inwestycji Krzysztof Czarnecki z pracowni RKW Rhode Kellermann Wawrowsky, rozmawiając z Joanną Jabłońską.
PGE Arena to bardzo duże przedsięwzięcie projektowe, ale przede wszystkim – menadżerskie. Od czego rozpoczęli Państwo pracę nad obiektem?
Miarą sukcesu jest właściwy plan działania, zwłaszcza w przypadku dużych ograniczeń czasowych. Na początku ustala się podział zadań. Należy również przewidzieć czas na poprawki, aby nie miały wpływu na założony harmonogram. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że był to jeden z najtrudniejszych projektów, z jakim dotychczas się zmierzyliśmy, zwłaszcza jeżeli chodzi o ramy czasowe.
Co zainspirowało oryginalną formę stadionu? Ile koncepcji bryły wzięto pod uwagę?
Inspiracją był bursztyn z pierścionka, który Wojtek Grabianowski, członek zarządu RKW, kupił podczas jednej z wizyt w Gdańsku dla swej małżonki. Romantyczna historia, jedyna inspiracja – jedyny w swoim rodzaju stadion. Koncepcja powstała bardzo szybko i tylko w jednym wariancie. Projektanci nie mieli wątpliwości, że obrali właściwą drogę.

Stadion przeznaczony jest dla Lechii Gdańsk. Czy w trakcie prac projektowych konsultowali się Państwo z klubem? Na jakie rozwiązania kładziono nacisk?
Projekt był uzgadniany z Lechią, a także z PZPN. Szczególną uwagę zwracano na pomieszczenia dla zawodników.
Czy wizerunek klubu wpłynął na Państwa decyzje projektowe, pod względem doboru kolorów i materiałów wykończeniowych?
Jednym z punktów zapalnych stała się kolorystyka krzesełek. Pod wpływem sugestii fanów Lechii barwa siedzisk uległa zmianie z bursztynowo-czerwonej na zielonkawo-oliwkową.
Czy oprócz najważniejszej funkcji sportowej przewidzieli Państwo usługi dodatkowe, często oferowane w tego typu obiektach?
Istnieje możliwość organizacji koncertów na płycie boiska. Zaprojektowaliśmy również tor wrotkarski wokół obiektu, a także przestrzeń rezerwową pod promenadą, gdzie w przyszłości zostaną zlokalizowane funkcje komercyjne. Ponadto, na terenie należącym do stadionu, o powierzchni 34 ha, przewidziano działki w kształcie kamieni, przeznaczone na przyszłe inwestycje.
Najważniejszym elementem bryły jest czasza, która stanowi zamknięcie i zadaszenie widowni. Jak technicznie została rozwiązana geometria przekrycia? Czy zastosowali Państwo również części ruchome?
Przekrycie stadionu jest samonośne, stałe. Składa się z 82 identycznych dźwigarów spiętych pierścieniami. Elementy funkcjonują jako system – całość. Realizacja konstrukcji stalowej była ogromnym przedsięwzięciem. Myślę, że spokojnie można ją zaliczyć do kategorii inżynierii ekstremalnej, ponieważ dźwigary nie wymagają dodatkowych podpór.
Zgodnie z założeniami projektowymi bryła stadionu przypomina bursztyn. W jaki sposób osiągnęliście Państwo ten efekt?
Zastosowano płyty poliwęglanu komórkowego w sześciu odcieniach. Proces doboru kolorów trwał długo. Konieczne było wielokrotne próbkowanie materiału. Iluminację obiektu stanowi połączenie oświetlenia terenów zewnętrznych i źródeł światła umieszczonych w dźwigarach, nocą podkreślających bryłę.

Obiekty, w których gromadzi się wiele osób, są problematyczne pod względem napełniania i ewakuacji widowni. Jakie rozwiązania w tym zakresie są, według Państwa, optymalne?
Wielokrotnie przeprowadzano symulacje, aby uzyskać właściwy balans pomiędzy ilością womitoriów (wejść na trybuny) a czasem ewakuacji. W przypadku tego obiektu osiągnęliśmy wynik poniżej ośmiu minut, spełniając tym samym warunki zawarte w normie PN EN 13:200 dotyczącej stadionów.
Z jakich względów trybuny zrealizowano jako dwupoziomowe?
W przypadku obiektów o pojemności 40 000 widzów netto nie ma innej możliwości z uwagi na geometrię. Gdyby zrealizowano tylko jeden poziom trybun, nie zachowano by warunków ewakuacji lub budowla byłaby bardzo rozłożysta i tym samym nieekonomiczna.

Czy przewidziano ogrzewanie, wentylację i klimatyzację widowni?
Nie. Są to bardzo kosztowne rozwiązania, a byliśmy ograniczeni finansowo. Projekt dostosowaliśmy do budżetu określonego przez inwestora.
Na trybunach uzyskano ciekawy efekt optyczny wywołany odpowiednim układem siedzisk. Czy celem tego rozwiązania było zapewnienie lepszej widoczności?
Układ trybun w kształcie fali jest zabiegiem architektonicznym, nawiązującym do nadmorskiej lokalizacji obiektu. Ponadto, stanowi optimum założonej pojemności stadionu i standardu widoczności. Zgodnie z wymaganiami UEFA oraz właściwymi normami każde miejsce dopuszczone do sprzedaży musi zapewniać widoczność, tzw. C-value powinno być równe lub większe od 9 cm. Wartość C to dystans pomiędzy czubkiem głowy teoretycznego widza siedzącego poniżej a poziomem wzroku teoretycznego widza siedzącego powyżej, który musi być w stanie zobaczyć wszystkie linie boiska.
Proszę opowiedzieć o ilości i standardzie lóż dla VIP-ów?
Ilość lóż wynika z przepisów UEFA dotyczących obiektów o pojemności 40 000 widzów netto. Zaprojektowaliśmy ich jednak więcej, niż jest to wymagane – na życzenie inwestora. Standard został określony przez RKW, lecz należy się liczyć z tym, że w przyszłości, gdy loże zostaną wynajęte, najemcy zmienią ich wygląd zgodnie z własnymi upodobaniami.
Czy projektowanie pomieszczeń dla komentatorów wymagało specjalnych ustaleń z akustykami?
Aby zapewnić właściwe warunki pracy dla komentatorów, wykonano specjalistyczne operaty akustyczne.
Porozmawiajmy o projekcie zagospodarowania terenu. W jaki sposób rozwiązali Państwo problem z parkowaniem samochodów i elementy małej architektury?
Wokół obiektu znajduje się 1900 miejsc postojowych oraz parking dla autobusów. Nie jest to ilość wystarczająca, uwzględniając potrzeby związane z organizacją Euro 2012. Dlatego, aby spełnić wymagania UEFA, inwestor zapewnił dodatkowe miejsca parkingowe nieopodal stadionu. Elementy małej architektury nawiązują do motywu „bursztyn wśród kamieni”. Również wiaty kasowe czy „ławki-kamienie” stanowią odzwierciedlenie głównej idei projektowej.

Rozwiązania stadionu musiały być uzgadniane z UEFA. Czy otrzymane wskazówki były pomocne w tworzeniu budowli?
Obiekt został zaprojektowany zgodnie z wymaganiami tej organizacji. Cykliczne spotkania oraz uwagi ekspertów były bardzo pomocne.
Czy obserwowali Państwo przychylność organów administracji budowlanej w trakcie uzgadniania dokumentacji inwestycji?
Zdecydowanie tak. Bez pomocy wielu ludzi stadion nie powstałby w tak krótkim czasie. Chciałbym wszystkim tym, którzy włożyli serce i zaangażowali się w ten projekt, serdecznie podziękować.
Prace nad stadionem dobiegają końca. Jakie problemy wykonawcze były najtrudniejsze do pokonania?
Największym wrogiem wszystkich osób zaangażowanych w budowę był czas. Konstrukcja stalowa oraz zadaszenie stanowiły najbardziej skomplikowane w realizacji elementy.
Jaka, Państwa zdaniem, powinna być architektura obiektów sportowych?
Przede wszystkim funkcjonalna, inspirująca i zainspirowana. Nie można zaprojektować obiektu, który jest miejscem emocji wielu ludzi, nie mając emocji w sobie. Obiekty sportowe to wielkie wyzwanie.

Według mediów jest to najpiękniejszy stadion przygotowywany na Euro 2012. Czy projektanci obiektu również oceniają inwestycję w ten sposób?
Stadion wygląda lepiej niż makieta inwestycji, a to rzadkość. Efekt jest wynikiem wysiłku wielu ludzi: projektantów, inwestora, wykonawcy. Nie współpracując podczas całego procesu inwestycyjnego, nie uzyskalibyśmy obiektu o tym standardzie. Ogromną rolę odegrali: prezes BIEG 2012 Ryszard Trykosko, prezes Hydrobudowy Polska SA Jerzy Ciechanowski oraz główny pomysłodawca Wojtek Grabianowski. Jest mi bardzo miło, że nasz wspólny wysiłek zyskał tak ogromną przychylność mediów i opinii publicznej. Pozytywne recenzje sprawiają, że nasza praca ma sens nie tylko w wymiarze zadowolenia zawodowego, lecz również akceptacji społecznej. Ten obiekt jest dla fanów, widzów, a nie dla architektów. Mam nadzieję, że stanie się nowym symbolem Gdańska i dodatkowym powodem wizyt w tym pięknym mieście.
Dziękuję za rozmowę.
--
WYWIAD Z EKSPERTEM - Dariusz Ruśniok – główny konstruktor, Sekcja Fasad RF, Aluprof SA
Dla stadionu PGE Arena, który przykryto nietypową formą dachu, firma Aluprof opracowała indywidualny system. Czy zdradzą Państwo tajniki tego rozwiązania?
Firma Aluprof opracowała nowy obiektowy system aluminiowy w celu spełnienia wszystkich, bardzo restrykcyjnych wymagań. Główne zadanie konstrukcyjne polegało na wykonaniu profili wielkogabarytowych płatwi ukształtowanych w literę T, tak aby umożliwić ich gięcie. Każdemu elementowi należało nadać inną krzywiznę, a całemu dachowi zapewnić całkowitą szczelność, eliminując ryzyko przedostania się wody opadowej. Udało się to dzięki podwójnemu systemowi uszczelek podatnych, dokładnie obejmujących wypełnienia w obrębie wpustów szybowych.
W jaki sposób uzyskano szczelne połacie o nienagannym wyglądzie?
Systemy dostarczane przez firmę Aluprof spełniają najwyższe wymagania jakościowe oraz normy europejskie. Kształtowniki aluminiowe projektowane są z dokładnością do dziesiątych części milimetra, co zapewnia niezwykłą precyzję montażu poszczególnych elementów w podzespoły tworzące konstrukcję. Na niej instaluje się gotowe profile zachowujące odpowiednią prostoliniowość. Są one obrabiane mechanicznie za pomocą sterowanych numerycznie maszyn, uzyskując docelowy kształt. Dzięki temu wyprodukowane płatwie idealnie pasują do miejsc przewidzianych w projekcie.
Na jakie zagadnienia zwracali Państwo szczególną uwagę w trakcie prowadzenia prac budowlanych?
Na to pytanie najlepiej odpowiedziałaby firma wykonawcza. Należy jednak sobie uświadomić, że sama skala obiektu jest przyczyną trudności, a w przypadku realizacji PGE Areny każdy element był inny. Dlatego wyzwanie stanowiły logistyka i odpowiednie oznakowanie. Podczas montażu najtrudniejszy był moment zakładania paneli wypełniających w miejscu połączenia ściany z dachem.
Rozmawiał Adam Osiński
--
WYWIAD Z PROJEKTANTAMI - dr hab. inż. Krzysztof Żółtowski, prof. PG mgr inż. Tomasz Romaszkiewicz, Politechnika Gdańska
Zadaszenie nad PGE Areną stanowi konstrukcja wspornikowa o imponującej rozpiętości. Proszę opowiedzieć o przyjętych rozwiązaniach.
Konstrukcja nośna elewacji i zadaszenia składa się z 82 wzajemnie zintegrowanych, przestrzennych, stalowych dźwigarów o kształcie sierpowym. Posadowiono je na okalającej żelbetowej ścianie o wysokości 7 m, wzmocnionej pierścieniem o przekroju poprzecznym 400x100 cm, wykonanym z tego samego materiału. Stalowa konstrukcja zadaszenia (rys. 1) stanowi statycznie i strukturalnie odrębną część stadionu, całkowicie niezależną od znajdujących się wewnątrz konstrukcji trybun żelbetowych.

W jaki sposób zostały rozwiązane elementy dachu?
Wiązary główne to sierpowe, kratownicowe dźwigary rozmieszczone w rozstawie ok. 8 m po obwodzie stadionu. Wysokość od poziomu stopy do powierzchni dachu wynosi ok. 38 m. Długość wspornika nad trybuną, liczona od łożyska do krawędzi dachu nad boiskiem, to ok. 48 m. Pasy wiązara wykonane są z profili rurowych, okrągłych (O 355,6), o zmiennej grubości ścianki. Elementy o najgrubszej ściance są usytuowano w dolnej części wiązara. Krzyżulce wykonano z rur
O 219,1/8. Pasy górne wiązara połączone są ze sobą poprzeczkami z profili rurowych O 219,1, natomiast pasy dolne – poprzeczkami z rur O 355,6. Cała konstrukcja jest spawana. Wiązary połączono obwodowymi elementami tworzącymi zamknięte pierścienie. Dodatkowo, zaprojektowano stężenie powierzchniowe typu X z prętów wiotkich. Dzięki układowi pierścieni obwodowych i stężeń cięgnowych zadaszenie funkcjonuje jak quasi-kopuła membranowa z otworem
w środku. Całkowity ciężar konstrukcji stalowej wraz z podkonstrukcją płatwi poszycia wynosi ok. 71 500 kN.
W jaki sposób testowane były przyjęte rozwiązania?
Wykonano badania modelowe w tunelu aerodynamicznym w Niemczech. Ich celem było określenie rozkładów ciśnienia wiatru na rzeczywisty kształt zadaszenia stadionu. W wyniku otrzymano wartości rozkładów ciśnienia wiatru na powierzchnię zadaszenia przy różnych kierunkach wiatru. Dodatkowo, analizowano obciążenia zdefiniowane według polskiej normy. Opracowano prętowy model numeryczny struktury w środowisku MES SOFiSTiK. Na siatce elementów prętowych opisano poszycie dachu za pomocą elementów powłokowych. Nie współpracuje ono ze strukturą prętową i służy tylko do przekazywania obciążeń powierzchniowych. Zastosowano metodę superpozycji celem uzyskania obwiedni sił wewnętrznych. Na podstawie obwiedni wybrano niekorzystne zestawienie obciążeń i przeprowadzono analizę nieliniową geometrycznie, aby określić wpływ deformacji na siły wewnętrzne i uwzględnić przypadki wyłączania się elementów cięgnowych stężeń połaciowych.
Z uwagi na unikatowy charakter budowli postanowiono wykonać kilka modeli szczegółowych kluczowych elementów konstrukcji.
Istotny wkład merytoryczny wnieśli pracownicy Politechniki Gdańskiej (Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska), wykonując badania laboratoryjne i analizy eksperckie związane z budową.
Jakie rozwiązania dodatkowe przewidziano w ramach konstrukcji stalowej?
Konstrukcja zadaszenia została wyposażona w pomosty rewizyjne, system odprowadzania wód opadowych, płotki śniegowe, instalacje oświetleniowe, ekrany medialne, systemy nagłośnienia i inne rozwiązania niezbędne do prawidłowego użytkowania obiektu.
Badania dotyczące konstrukcji są prowadzone na bieżąco. Czego dotyczą?
Istotnym elementem wyposażenia jest system diagnostyki i monitoringu konstrukcji zadaszenia. Urządzenie to umożliwia wychwycenie zmian strukturalnych, istotnych dla bezpieczeństwa całości, i określenie stopnia wytężenia konstrukcji. Ważną funkcją systemu jest ocena obciążenia śniegiem. Pomoże ona przyszłemu zarządcy stadionu w podejmowaniu decyzji związanych z ewentualnym odśnieżaniem.

Ile wersji rozwiązań zadaszenia wzięto pod uwagę?
Odzwierciedleniem symboliki architektonicznej budowli jest konstrukcja stalowa. Tradycyjnie niepodważalne prawo i przeświadczenie architekta dotyczące nietykalności koncepcji było powodem dyskusji i – w końcu – kompromisu. Udało nam się przekonać projektanta do rezygnacji z krzywoliniowych (między węzłami) prętów dźwigarów, jednak pozostał on przy swoim zdaniu w kwestii globalnej geometrii.
W rezultacie powstała struktura o właściwych parametrach wytrzymałościowych, ale jednocześnie bardzo trudna w realizacji. Dlatego – pomimo przestrzegania wszelkich procedur jakościowych – nie uniknięto błędów. Zostały one skorygowane w trakcie prac wykonawczych i montażowych. Po zakończeniu budowy przeprowadzono analizę nośności, na podstawie pomiarów ugięć i naprężeń powstałych po zwolnieniu konstrukcji z podpór montażowych. Rezultat był bardzo dobry, gdyż uzyskano średnio 94% zgodności przyjętej teorii i rzeczywistej konstrukcji. Zrealizowane zadaszenie stadionu PGE Arena jest przykładem dobrej współpracy architekta z konstruktorem.
--
WYWIAD Z EKSPERTEM - Michał Pieczyski, Product Manager z firmy Trimo Polska sp. z o.o.
PGE Arena to duża inwestycja, w której wykorzystano również produkty Trimo. Czy zadecydowały o tym względy estetyczne systemu Qbiss One?
Nowoczesne technologie produkcji oraz wysoki standard wykonania elementów spełniły wymagania estetyczne autorów projektu. Jest to jednak tylko jeden z czynników decydujących o wyborze systemu Qbiss One. Priorytetowym kryterium były właściwości techniczne paneli fasadowych.
Projektanci obiektu dużą wagę przywiązywali do kolorów wybieranych elementów. Czy zastosowane barwy opracowano specjalnie dla tej inwestycji?
To prawda, że projektanci bardzo dokładnie dobierali kolory poszczególnych elementów obiektu. W przypadku Qbiss One wybór padł na odcień szarości (anthracite matt), który bardzo dobrze komponuje się z pomarańczowymi panelami z poliwęglanu, zastosowanymi do pokrycia konstrukcji dachu. Kolor ten również podkreśla reprezentacyjny charakter tej części elewacji.
Równie ważne były względy bezpieczeństwa i przeciwpożarowe. Czy firma przeprowadzała badania w tym zakresie? Jakie wymagania spełnia wykorzystany w PGE Arenie system?
Zgadzam się. W przypadku materiałów stosowanych w budynkach użyteczności publicznej ważnymi czynnikami są wytrzymałość i właściwości pożarowe. System Qbiss One ma stosowne certyfikaty oraz spełnia wymogi pożarowe stawiane przez PSP. Dodatkowo, specjalnie na potrzeby tej realizacji firma uzyskała pozytywną opinię ITB dotyczącą montażu elementów fasadowych, potwierdzającą, że elementy te nie odpadną ze ściany w ciągu godziny – zgodnie z §225 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury.
Jaki zastosowano system montażu paneli?
Klasyczny poziomy układ elementów. Jest to najpopularniejsza z metod. Poszczególne elementy są ze sobą połączone zamkiem (pióro-wpust) w układzie poziomym i mocowane do konstrukcji wsporczej poprzez łączniki umieszczone w pionowej fudze.
Rozmawiał Szymon Ciach
----
Artykuł pochodzi z magazynu dla architektów i projektantów "świat architektury" i został przedrukowany za wiedzą i zgodą redakcji.
Pobierz wersję elektroniczną (pdf) magazynu "świat architektury" - za darmo!
red./świat architektury