Design pod strzechą - hotel w Puszczykowie
Czwartek, 15 Lipiec 2010 15:15
Lubię szukać nowych, odważnych sposobów realizacji pomysłów. Wierzę, że dopiero kiedy człowiek eksperymentuje, kiedy decyduje się na pewnego rodzaju ryzyko, udaje się stworzyć ciekawy projekt. O wyjątkowym obiekcie HOT_elarni, funkcjonującej jako Boutique hotel, opowiedział nam jej architekt Bartosz Konieczny.
Tuż przy Parku
Lokalizacja bardzo mocno uwarunkowała kształt i wygląd hotelu. Sąsiedztwo Wielkopolskiego Parku Narodowego, bajeczne widoki, romantyczność natury oraz kształt działki wpłynęły zasadniczo na ostateczny charakter budynku. To przede wszystkim flora i fauna gwarantowały natchnienie w pracy. Zależało mi na zachowaniu spokoju, jaki zapewniała lokalizacja. Równocześnie pragnąłem, aby mój projekt wyróżniał się poprzez odwagę zastosowania w nim eklektycznych fuzji.
Jedną z licznych inspiracji do stworzenia hotelu krytego strzechą były budynki na niemieckiej wyspie Sylt. Wszystkie one doskonale wpisują się w otoczenie czarującej natury.

Z racji że bryła z zewnątrz nawiązuje do tradycji architektonicznych, część odwiedzających jest pod wrażeniem, iż obiekt był restaurowany, a nie budowany od podstaw. Wnętrza gwarantują już zupełnie inne inspiracje. Zależało mi, aby goście przekraczający progi HOT_elarni wkraczali w inną rzeczywistość, która jest ukłonem w stronę New Designu.
Z widokiem
Jak już wspomniałem, wygląd budynku jest mocno związany z ukształtowaniem działki, na której stanął hotel. Zamysłem było maksymalne wyeksponowanie ogrodu poprzez otoczenie go budynkiem - w tym celu odchyliłem północne skrzydło. Wówczas powstało miejsce na obszerny tylni taras, który sprawia wrażenie „otulonego" ścianami, co gwarantuje miłą atmosferę. Z otwartego tarasu przedniego roztacza się natomiast panoramiczny widok na ścianę lasu.
Ostateczny kształt dachu jest wynikiem połączenia pierwotnego projektu z koniecznością umieszczenia pokoi na drugim piętrze. Przy przekryciu o równych, skośnych połaciach nie byłoby to możliwe, a zależało mi na tym, by nie stosować rozwiązania mansardowego.

Pokoje, SPA, konferencje
Program funkcjonalny wymagał stworzenia obiektu konferencyjnego, z przestronnymi salami, dostępem do SPA oraz 26 pokojami dwuosobowymi. Zadbałem o to, by HOT_elarnia zasługiwała na miano miejsca otwartego na potrzeby biznesu, które gwarantuje idealne połączenie pracy z przyjemnością oraz relaksem. Przestrzenne sale eventowe są salami wielofunkcyjnymi. Ruchome ścianki pozwalają na ograniczenie przestrzeni. Można podzielić główną salę bankietową na dwie części lub otworzyć ją, tworząc pomieszczenie dla 300 osób. Tego typu „masywna" przestrzeń gwarantuje możliwość organizacji konferencji, wydarzeń kulturalnych oraz imprez okolicznościowych, np. wesel.

Jednym z większych utrudnień w projektowaniu był kształt budynku wynikający z wcześniejszych założeń. Komplikował on stworzenie wewnętrznych przestrzeni spełniających określone programem wymagania, a raczej możliwych do zrealizowania przy zachowaniu pierwotnej koncepcji.
Koncept Boutique
Choć skorupa hotelu jest prawie jednolita, wnętrza mają zaskakiwać swoją różnorodnością. Każde pomieszczenie jest inne. Odróżniają się od siebie barwami, kształtami oraz doborem dodatków - krzeseł, lamp. Całość łączy idea konceptu Boutique hotelu, która jest nowym pojęciem na polskim rynku. Ambicją prowadzących tego typu ośrodki nie jest konkurowanie z mocarzami hotelarstwa, a chęć stworzenia obiektu wyróżniającego się indywidualnym i rozpoznawalnym charakterem. Tak zaprojektowana przestrzeń wymaga wysokiego stopnia zindywidualizowania wszelakich rozwiązań - od projektu po wykonawstwo.

Technika i technologia
Muszę przyznać, że lubię, gdy podczas pracy pojawiają się utrudnienia. Pozwalają one dokonywać dodatkowych zmian oraz wprowadzać ulepszenia. Na przykład konstrukcja o różnych kształtach przęseł, z łukiem lub wycinkiem elipsy, wymagała ciągłej pracy i przygotowania indywidualnych rozwiązań dla każdego etapu wykończenia.
Jeśli chodzi o zagadnienia oświetlenia i ewakuacji, to również w tym obszarze nie było łatwych i standardowych rozwiązań. Pragnąc zachować styl oraz charakter obiektu, musiałem nawiązywać do rozwiązań z innych epok. Tym samym unikałem stosowania m.in. dużych przeszkleń, co wiązało się z trudnością właściwego doświetlenia wnętrz. Poprawne rozwiązanie ewakuacji wymagało ukrycia klatek schodowych w bryle obiektu, wydzielenia dodatkowych stref przeciwpożarowych. Szczęśliwie wszystkie zagadnienia zostały korzystnie rozwiązane.

Wykończenia i detale
W obiekcie znalazło się bardzo dużo indywidualnych rozwiązań. Również przy wykończeniach starałem się działać nieprzeciętnie. Lubię szukać nowych, odważnych sposobów realizacji moich pomysłów. Wierzę, że dopiero kiedy człowiek eksperymentuje, kiedy decyduje się na pewnego rodzaju, ryzyko udaje się stworzyć ciekawy projekt.
Jednym z oryginalnych elementów wykończeniowych jest dywan z wzorem kolorowej mapy. Złożona została z 26 barwnych pasów ułożonych na stonowanym, szarym tle. Każdy z jej elementów identyfikuje inny pokój, oznaczony odpowiednim kolorem. Na tej podstawie goście odnajdują swoje kwatery. Barwa z nazwy pomieszczenia jest odzwierciedlona przez jego elementy wykończeniowe. Również w tym przypadku ciekawy pomysł natrafił na mur trudności w trakcie realizacji. Niełatwo było znaleźć firmę, która podjęłaby się przygotowania dywanu „drogowskazu." Nieodzowne było zastosowanie 26 kolorów, a większość fabryk drukujących obrazy na wykładzinie dysponowała maszynami stosującymi jedynie 12 kolorów równocześnie. Rozwiązaniem okazała się być wykładzina tkana według projektu.

Innym rozwiązaniem, które miało zaskakiwać gości, są krany w toaletach publicznych. Zawieszone jakby na suficie, nie mają standardowego wyjścia z podłogi czy ścian bocznych. Pozostają wiszące w powietrzu i tym samym stają się ciekawym elementem dekoracyjnym łazienek.
Korzystając z materiałów wykończeniowych, nie wybierałem typowych rozwiązań. Elewacja została pokryta mieszaniną tynku i gliny. Wewnątrz zastosowałem tynki maszynowe, ale kładzione ręcznie. Ich kolorystyka okazała się tak korzystna, że została jedynie zabezpieczona bezbarwną powłoką. Dało to ciekawy efekt „podniszczonych" ścian.
Slow Life
Zależało mi, by wnętrza hotelu nawiązywały do idei Slow Life, zachęcając do zwolnienia obrotów i czerpania radości z życia. Bliskość natury to z pewnością jeden z elementów zachęcających do ucieczki od pośpiechu codzienności. Inspiracje, jakie zapewniła nam otaczająca flora i fauna, można odnaleźć w mnogich elementach wykończeniowych wnętrz HOT_elarni.
Jednym z elementów budzących ogromne zainteresowanie są drzewa, jakby rosnące we wnętrzach hotelu. To słupy konstrukcyjne, które zostały przykryte naturalnymi, nieokorowanymi drzewami dębowymi, często z gałęziami. Cały proces był nie lada wyzwaniem. Dopasowanie każdego kawałka kory drzewnej w jego pierwotne „leśne" miejsce było zajęciem przypominającym układanie puzzli.
Również podłogi hotelu to ciekawy temat. Posadzki drewniane były specjalnie wybierane i segregowane przez firmę, która przez dłuższy okres czasu selekcjonowała sfatygowane deski dębowe. Zależało nam na surowym materiale z niedoskonałościami, wyeksponowanymi słojami, śladami po kornikach oraz oddziaływaniu środowiska naturalnego i upływu czasu. W efekcie podłoga wygląda, jakby miała za sobą długą historię użytkowania.
Interesującym elementem na elewacji są parapety wycięte z ogromnych kamieni polnych. Ponieważ są niezwykle ciężkie, trzeba było wykonać dla nich specjalne konstrukcje wsporcze. Zdecydowanie było jednak warto - obecnie parapety wpasowują się holistycznie w całość, są ciekawym detalem i w sposób naturalny przyciągają wzrok.

Stare i nowe
"New design vs. classic design" to hasło przewodnie hotelu, które jest realizowane na wielu płaszczyznach. Między innymi kamienne posadzki były wybierane właśnie w myśl tej zasady. Idealnym rozwiązaniem okazał się wapień indyjski w kolorze czarnym o częściowo polerowanej powierzchni. Uzyskano efekt jakby posadzka została „wyrwana" ze starego zamczyska.
O wyjątkowym wyposażeniu można by mówić i pisać długo. Część to znane designerskie projekty największych twórców sztuki użytkowej, np. krzesła w restauracji Ray'a & Charls'a Eames, krzesła w recepcji Fabio Novembera, żyrandol w holu Marcela Wandersa, wiele elementów Philipa Starcka, w pokojach krzesła Patrici Urquioli, Ronana & Erwana Bouroullec, stołki barowe Konstantina Grcica i innych.

Dużą część stanowią moje indywidualne projekty, np. szare, rozkładane sofy w pokojach, fotele, lampy w restauracji - przypominające stoły odwrócone do góry nogami. Szczególnie w doborze dodatków widać, że pozwoliłem, aby muza dość często siadała mi na ramieniu (śmiech). Poza tym nawet takie elementy jak drewniane wezgłowia łóżek różnią się między sobą w poszczególnych pokojach.

Na budowie
W trakcie robót budowlanych miałem możliwość nadzoru nad całym procesem inwestycyjnym. Obcowanie z materią, którą się tworzy, było niesamowitym, jednorazowym doświadczeniem. Poszukiwanie i modyfikowanie rozwiązań często odbywało się bezpośrednio na budowie, a rysunków pewnie więcej było na ścianach niż na papierze (śmiech). Możliwość współpracy z wykonawcami poszczególnych elementów zapewniła dobranie najlepszych rozwiązań. Taki sposób pracy, choć bardzo czasochłonny i wymagający dużego zaangażowania, daje wiele satysfakcji, ponieważ przypomina pracę nad rzeźbą. Obowiązki architekta zbliżają się do pracy artysty.
Poprzez moje znaczące zaangażowanie oraz liczne zmiany, proces budowy nie miał generalnego wykonawcy w postaci firmy zewnętrznej. W większości współpracowaliśmy z ludźmi zatrudnionymi bezpośrednio przez inwestora. Były to często osoby o wyjątkowych zdolnościach - lokalni rzemieślnicy, którzy od pokoleń wykonują dany zawód.
Największą satysfakcję daje rozwiązanie problemu, który stwarzał duże trudności. Dlatego nieustanne niezadowolenie w trakcie projektowania HOT_elarni gwarantowało nieustającą motywację w dążeniu do osiągnięcia perfekcji.
Bartosz Konieczny
----
Artykuł pochodzi z magazynu dla architektów i projektantów "świat architektury" i został przedrukowany za wiedzą i zgodą redakcji.
Pobierz wersję elektroniczną (pdf) magazynu "świat architektury" - za darmo!
