Mariensztat został zabytkiem
Poniedziałek, 17 Sierpień 2009 17:36
Mariensztat, część warszawskiej dzielnicy Śródmieście, został wpisany do rejestru zabytków. Granice układu urbanistycznego objętego ochroną konserwatorską przebiegają od północy wzdłuż ulicy Nowy Zjazd, od wschodu wzdłuż ulicy Dobrej, od południa wzdłuż podwórek ulicy Bednarskiej i od zachodu wzdłuż linii dawnych murów miejskich
Wojewódzka konserwator zabytków, Barbara Jezierska, jest zdania, że wpis do rejestru zabytków pozwoli zachować charakter Mariensztatu, jego jednorodną architekturę i urbanistykę. Uchroni osiedle przed niekontrolowanymi przebudowami i nadbudowami. Skutki braku dotychczasowej ochrony widać niestety na osiedlu. Teraz ma się to skończyć.
Wpis do rejestru zabytków jest szansą na porządny remont mariensztackich kamienic. W takiej sytuacji istnieje możliwość ubiegania się o dotacje na remonty. Pomocy finansowej mogą udzielić Unia Europejska, Ministerstwo Kultury, marszałek województwa oraz miasto.

Przedwojenny Mariensztat (ok. 1890-1905) - fot. Wikipedia
Mariensztat to jedno z najmniejszych osiedli Warszawy. Obecnie niemal całość jego zabudowy zajmuje osiedle mieszkaniowe przodowników pracy wybudowane w latach 1948–1949 wg projektu inż. arch. Zygmunta Stępińskiego i Józefa Sigalina (w skład zespołu projektantów wchodzili: K. Tor, W. Wapiński, L. Piekarski, F. Sieńko i inni). Było to pierwsze warszawskie osiedle zbudowane po II wojnie światowej na miejscu doszczętnie zniszczonego w powstaniu warszawskim, przedwojennego Mariensztatu. Zachowano częściowo fasady niektórych domów, projektując jednak inne, choć na owe czasy nowoczesne wnętrza. Niektóre kamieniczki budowano bijąc rekordy szybkości, zaledwie w kilka dni, co odbiło się na kiepskiej jakości murów. Mariensztat urbanistycznie i architektonicznie nawiązuje w luźny sposób do małomiasteczkowej zabudowy XVIII-wiecznej. Osiedle oddano do użytku wraz z nową arterią komunikacyjną (trasą Wschód-Zachód) 22 lipca 1949 roku.
O mieszkaniu na Mariensztacie marzyły tysiące młodych rodzin w stolicy. Osiedle stało się w latach 50. XX w. prawdziwym salonem Warszawy. Słyneło m.in. potańcówek organizowanych na Rynku Mariensztackim. O Mariensztacie śpiewano piosenki m.in. "Małe mieszkanko na Mariensztacie" czy "Wieczorem na Mariensztacie". Osiedle przyciąga filmowców - w 1954 r. sportretowano je w socrealistycznej komedii muzycznej "Przygoda na Mariensztacie" w reż. Leonarda Buczkowskiego, podwórze kamienicy Mariensztat 9 gra w serialu "Złotopolscy".